Każdy ma jakiś ulubiony fragment lasu, parku, ścieżkę… czy górę. Dla nas TĄ górą jest Jawornik Wielki. Trudno jest opowiadać historię Złotego Stoku nie wspominając o Jaworniku. Gdy stoisz na jego szczycie lub biegniesz jedną ze ścieżek na północnym zboczu i patrzysz na miasteczko w dole, czujesz, że te dwa miejsca są ze sobą nierozerwalnie związane. Jakby od zawsze patrzyły na siebie – Góra, która strzeże Miasta, i Miasto które do niej lgnie.
Jawornik Wielki to nie tylko góra, z której czasem wraca się z błotem na butach i uśmiechem na twarzy. Czasem to tło codzienności, a czasem powód by wyjść z domu i złapać chwilę ciszy. A czasem – jak wczoraj – wyzwanie.
Gratulujemy wszystkim którzy je podjęli i dziękujemy, że mogliśmy spędzić ten dzień razem z Wami!
Mamy nadzieję, że choć w małym fragmencie udało nam się pokazać Wam magię Złotego Stoku i Jawornika Wielkiego – przyjeżdżajcie do nas częściej – jest co odkrywać!






